wtorek, 29 lipca 2014

Wielkie sprzątanie!

Hei Hei

Dziś miała być inna notka, z DIY które obiecałam Wam już jakiś czas temu. Aczkolwiek przeliczyłam się i potrzebuję więcej czasu na zrealizowanie tej notki, bo wymaga ona dużo pracy. Zrobiłam sobie dziś mini sesje, bardzo spontaniczną. Jak zwykle zdjęcia nie wyszły tak jak powinny i trochę je spieprzyłam. Mam zamiar jeszcze nagrać filmik, no ale nie wiem jak z tym będzie. Ogólnie mam dużo pomysłów, ale gorzej z czasem i siłami. Leniuszek się ostatnio ze mnie zrobił.

Na dziś mam zaplanowane wielkie sprzątanie! Nie lubię sprzątać, ale ja już się za to zabiorę to uwielbiam znajdywać stare rzeczy, na przykład z podstawówki. Ostatnio znalazłam takie śmieszne karty i gry planszowe z podstawówki, albo pamiętniki, które kiedyś pisałam. Jak je sobie teraz czytam to pękam czasem ze śmiechu, bo moje "wielkie problemy" były takie "dojrzałe", że można się nieźle uśmiać. Po za tym pokój po takim sprzątaniu od razu lepiej wygląda. Ja uwielbiam ciągle przestawiać meble, łóżko - bo jakoś tak mam, że jak czegoś długo nie przestawię to nie mogę usiedzieć w tym pokoju. A tak to od razu pokój wygląda trochę inaczej. Niby takie nic, a jednak dużo daje.


Pozdrawiam!

poniedziałek, 28 lipca 2014

GOOD MORNING PEOPLE!

Hei!

Na ten tydzień mam zaplanowane notki co do dnia, ale nie wiem czy będę miała czas by je zrealizować no i siły. Mam nadzieję, że mi się to uda. Wiecie praca, ćwiczenia, życie prywatne, a do tego jeszcze blog. Tak czy inaczej na blog zawsze znajdę czas! No i na czytanie :). Technologia tak się posunęła, że teraz możemy czytać sobie książki przez komórkę. Jednak ja preferuje te z księgarni czy bibliotek, które mogę powąchać, dotknąć i zwizualizować. Natomiast za nim zdecyduję się na kupno lubię przeczytać jej "podgląd" w telefonie. I tak zrobiłam tym razem. Książka nosi tytuł "Sekrety" autorki Sary Shepard, jeszcze nie przeczytałam do końca, ponieważ zawsze jest coś do roboty. Sok ze zdjęcia jest w 100% naturalny ze świeżo zerwanych jabłek z mojego mini sadu przydomowego, bez grama oprysków i chemii, samo zdrówko. Lubicie takie cudeńka?


Paczcie jaki słodziak :). Uwielbiam jak koty mruczą, grrrrrr! A pod spodem drugi, większy słodziak.

No to by było na tyle ja spadam do pracy moi rodacy :).
Polecacie tą książkę? PAPA

niedziela, 27 lipca 2014

Niedzielne Inspiracje #11

Hei!
Dziś mam wreszcie wolne i trochę czasu, bo odpocząć od codzienności. Mam nadzieję, że dobrze wykorzystam dzisiejszy dzień. Mam nadzieję, że u Was wszystko w porządku :). Zapraszam na cotygodniowy przegląd NIEDZIELNYCH INSPIRACJI. To już jedenaste. Mam nadzieję, że się Wam spodobają. Starałam się!

CIEKAWOSTKA TYGODNIA - Komary atakują
Nie wiem jak Wy, ale na mnie komary się uwzięły. Z poniższej broszurki wywnioskowałam, że to może przez to iż jestem blondynką :). Co roku mam z nimi problem, wszystkiego typu owady lgną do mnie. To jest straszne. Najgorzej jest jednak z tzw. "przecinkami" - to takie małe robaczki wyglądające jak przecinki. Jak w lato wychodzę na dwór to jestem cała czarna od nich. Najgorsze jest to, że nie ma na nie żadnego odstraszacza. Na szczęście na komary są i wystarczy kupić, a w nocy mamy spokój. DLATEGO NIE LUBIĘ LATA!
 
PIOSENKA TYGODNIA - Hideaway

DANIE TYGODNIA - Płatki z mlekiem
Często mam tak, że nachodzi mnie taki rzut na pewne dania. Przez jakiś okres uwielbiam chleb z dżemem, powidłami, marmoladom i mogłabym jeść tylko to, a teraz mam taką fazę na płatki z mlekiem. Zazwyczaj to mnie dopada w wakacje. Nie lubię jakiś wymyślnych płatków, a zwłaszcza słodkich czy czekoladowych. Uwielbiam te najzwyklejsze, są przepyszne. Zaraz sobie je zrobię na śniadanko, bo aż zgłodniałam :).
Google - grafika (hasło - płatki z mlekiem)

PROGRAM TYGODNIA - Wojny magazynowe
U mnie lecą one na kanale HISTORY- oglądam je już od bardzo dawna, dlatego postanowiłam zamieścić je tutaj. Dla niektórych z Was może wydawać się to nudne - goście walczący o jakieś magazyny, nic ciekawego. No na pozór może się tak wydawać, że to nudne, ale dla mnie nie jest. Bardzo lubię ten program.

REFLEKSJA TYGODNIA - Traktuj bliźniego swego jak siebie samego
Wczoraj widziałam kolejnego psa, którego właściciel wyrzucił na ulicę - brudny, zmęczony, głodny, chudy, smutny. W tym upale bez wody i jedzenia. Zatrzymałam się z mamą, na szczęście miałyśmy wodę i jakiś pojemnik, dałyśmy mu kanapki. Jechałyśmy akurat z pola. Mam nadzieję, że ktoś go przygarnie. Gdybym mogła przygarnęłabym wszystkie zwierzaki, ale niestety nie mam takiej możliwości. Mogę natomiast pomagać na tyle ile jest taka możliwość. To i tak przecież pół biedy. Niektórzy przywiązują zwierzaki do drzewa na krótkim sznurku, a miskę z żarciem kładą na takiej odległości, ze zwierze nie ma szans do nie dosięgnąć. A wiecie co mnie najbardziej wkurza? To, że za znęcanie się nad człowiekiem można dostać dożywocie, ogólnie wysoką kare, a za psa czy inne zwierzę jest ile!? 3 lata? Nie orientuje się dokładnie, ale z pewnością coś koło  tego, a i tak rzadko tą najwyższą kare się stosuje. Przecież zwierze czuje tak jak człowiek i powinna być za to taka sama kara, może wtedy ktoś by się opamiętał. I nasze kochane państwo powinno lepiej się tą kwestią zajmować, zwłaszcza w okresie wakacji. Ale się rozpisałam. 
Przecież jak można się znęcać nad takimi słodkimi puszkami!?

LINKI TYGODNIA:
Awaryjne pomysły na blogowe wpisy, myślę że każdemu z nas (blogerom) się przydadzą.
✔ Kody i tutoriale na menu rozwijane
O horrorze, który zdarzył się na prawdę!
Jak sprawić żeby Cie lubiano - siedem kroków, to takie proste.
✔ Masz bałagan w szafie i nie wiesz jak się za niego zabrać - porządki w szafie, w 10 krokach.
✔ Pomysły na letnie, blogowe posty.

Pozdrawiam!

sobota, 26 lipca 2014

Mój zbiór inspiracji!

Hei! Dzisiejszy post to totalny spontan. Właśnie wróciłam z pola i jestem strasznie zmęczona, a za chwilę idę znów do pracy. Jednak postanowiłam dodać notkę. Nie mam na nic czasu, a przecież są wakacje. Mam nadzieję, że niedługo znajdę trochę czasu na bloga i na własne przyjemności. Zazdroszczę tym, którzy teraz się wylegują i nie muszę nic robić :p. Też tak chcę!!! 

W moim komputerze zebrało się już sporo inspiracji, które postanowiłam zebrać do tej notki. Mam zamiar dziś "posprzątać" mój laptop. Wszystkie obrazki pochodzą z mojej ulubionej stronki ze zdjęciami weheartit :). Co prawda nie ma ich dużo, ale w jakimś stopniu każde z nich ma swoją historię, która jest mi bliska i do mnie trafia! Z reguły nie zamieszczam takich notek na blogu, ale czasem dobrze jest zrobić taki luźniejszy post.


Pozdrawiam Was i obiecuję poprawę !!! Papatki <3.

czwartek, 24 lipca 2014

Wychowanie dzieci

Hei. Dziś postawiłam na temat w sumie nie związany z tematyką mojego bloga, ale myślę że bardzo ważny i warto go poruszyć. Dziś naszła mnie taka myśl, dzięki moim sąsiadom. Nigdy bym się nie spodziewała, że oni mnie zainspirują do napisania jakiejkolwiek notki. Ale stało się! Inspiracje są wszędzie, wystarczy chwila refleksji.
Uczą nas najgłupszych rzeczy, które często nie przydają się w życiu. Ale nigdzie nie uczą być może najważniejszej rzeczy, czyli wychowania dzieci. Przecież to my, moje pokolenie, za chwilę albo już kształtujemy przyszłość Polski, Świata. To od nas zależy jacy ludzie będą w przyszłości. Tak, teraz pewnie sobie myślicie co do tego ma jej sąsiad. A ma, mój sąsiad ma obok mnie sad. Jest sąsiadem dobrym, tylko bardzo "upierdliwym". Kłania ci się do pasa, ale za plecami utopił by Cię w szklance wody. Nie raz słyszę jak odnosi się do ludzi. Nikt nie chce u niego pracować, ale zawsze znajdą się osoby, które po prostu muszą. Pan W (sąsiad) ma dzieci. Ja zajmę się jednym - 8 letnim synem. Dziś gdy byłam u siebie na polu słyszałam ja to dziecko odnosi się do ludzi. Zero szacunku. Zachowuje się gorzej niż jego rodzice, no może tak samo, bo tak został nauczony i w takim środowisku wychowany. Mnie nauczono szacunku do starszych ode mnie ludzi. Też mamy pole, pracują u nas ludzie i choć mam 18 lat (prawie) nigdy bym się nie odważyła nimi dyrygować i to w taki sposób. Jak jestem na polu to okey, powiem że tak można zrobić, czy tak ale nigdy w sposób rozkazujący czy obrażający. A to małe dziecko po prostu mnie zamurowało, sepleni się, a już takimi odzywkami rzuca.  


To tylko przykładowa sytuacja, która mnie zainspirowała. Teraz do rzeczy! Chcę Wam przez to powiedzieć, że to bardzo ważne jak nas rodzice wychowują. To prawda kształtuje nas i wychowuje także społeczeństwo, ale tak na prawdę cała odpowiedzialność spływa na rodzicach. W wielu przypadkach stajemy się tacy jak nasi rodzice.

PA PA